Zaloguj się

Nie masz konta? Zarejestruj się


Szukaj pkt
pkt

Udany rewanż Gwardii

Sport

Zespół Impelu Gwardii Wrocław zrewanżował się MKS-owi Dąbrowa Górnicza za niedawną porażkę w ćwierćfinale Pucharu Polski. Podopieczne trenera Rafała Błaszczyka po emocjonującym meczu w hali Orbita meczu wygrały 3:1.

Spotkanie rozpoczęło się dla gospodyń wyśmienicie – Marta Haładyn serwowała i po kilku minutach wrocławianki prowadziły już 5:0, a zaniepokojony trener przyjezdnych w tej sytuacji poprosił o czas. Nie wybiło to jednak gwardzistek z rytmu, które po chwili dzięki asowi serwisowemu Zuzanny Efimienko schodziły na przerwę techniczną prowadząc 8:2. Podopieczne trenera Rafała Błaszczyka utrzymywały bezpieczną przewagę, ale przy stanie 17:11 w grze gospodyń coś się zacięło. Rywalki zmniejszyły starty tylko do dwóch punktów i tym razem to szkoleniowiec Gwardii postanowił przez chwilę porozmawiać ze swoimi podopiecznymi. Po przerwie wrocławianki znów zaczęły punktować, a dąbrowiankom niewiele dało wprowadzenie na parkiet Magdaleny Śliwy oraz Izabeli Żebrowskiej i po ataku Katarzyny Jaszewskiej gospodynie zakończyły seta do 20.

Po zmianie stron wrocławianki nadal nie zwalniały tempa i prowadziły 3:0, jednak przeciwniczki otrząsnęły się i na przerwę techniczną schodziły prowadząc po raz pierwszy w meczu (8:7). Niestety dla gospodyń nie był to chwilowy zryw rywalek, bo przy drugiej przerwie technicznej strata Gwardii wzrosła już do trzech oczek, a wkrótce do odrobienia było nawet pięć punktów. Wrocławianki zmobilizowały się jeszcze w końcówce i obroniły cztery piłki setowe, jednak po przerwie, o którą poprosił Waldemar Kawka, skutecznie zaatakowała Charlotte Leys i set padł łupem dąbrowianek.

Kluczowym dla trzeciej partii - wygranej przez gwardzistki do 15 - był moment przy stanie 5:5. Wtedy wrocławianki zdobyły sześć punktów z rzędu i mimo prób zmiany sytuacji przez trenera Kawkę, który korzystał z przerw na żądanie, a na boisko posłał znów Śliwę i Żebrowską, to gwardzistki nie oddały już wypracowanej przewagi. Wygraną w tej partii przypieczętował efektowny atak Arielle Wilson.

Najwięcej emocji kibicom zgromadzonym w hali Orbita przyniósł czwarty set. Od początku przyjezdne uzyskały minimalną przewagę, którą powiększyły wkrótce do pięciu punktów (8:13). Gwardzistki zdołały jednak doprowadzić do remisu po 17, a gdy wyszły na prowadzenie (19:18), trener Kawka poprosił o przerwę, która okazała się chwilowo skuteczną receptą, bo MKS zdobył trzy punkty z rzędu. Końcówka należała jednak do gospodyń – po ataku Jaszewskiej Gwardia wyszła na prowadzenie 24:23, a mecz zakończył blok Wilson i Marty Haładyn, która została wybrana MVP meczu.

Tekst: Marcin Polanski
Zdjęcie: Łukasz Krzywański / www.gwardia.pl

Impel Gwardia Wrocław – Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 3:1 (25:20, 22:25, 25:15, 25:23)
Gwardia: Wilson, Mroczkowska, Czypiruk, Krzos (L), Jaszewska, Haładyn, Efimienko – Pyziołek, Rosner, Medyńska, Sobolska
MKS: Leys, Liniarska, Ściurka, Dirickx, Zaroślińska, Lis, Strasz (L) – Śliwa, Żebrowska


Dodano: 04.02.2012

Tagi: , , , ,



PORTALE SPOŁECZNOŚCIOWE


Opinie