Debiut Śląska na nowym stadionie tuż, tuż
Sport
Od pierwszego meczu Śląska Wrocław na nowym stadionie, zbudowanym na UEFA Euro 2012 TM, dzielą nas tylko godziny. - Klub otwiera nowy rozdział w swojej historii piłkarskiej - mówi trener WKS-u, Orest Lenczyk. Biletów już nie ma.
Dziś o godzinie 10 rano sprzedano ostatnią wejściówkę na wieczorne spotkanie Śląska z Lechią Gdańsk. Oznacza to, że inauguracyjny mecz na wrocławskim czterdziestotysięczniku obejrzy komplet widzów.
Ostatnie przygotowania
Dzień przed spotkaniem z Lechią Gdańsk na wrocławskiej arenie trwały ostatnie prace wykończeniowe i porządkowe. Na trybunach ustawiono barierki oddzielające sektor dla kibiców gości, a w tunelu, którym kilka chwil przed godziną 20:30 w piątek po raz pierwszy na murawę w oficjalnym meczu wyjdzie drużyna zielono-biało-czerwonych, rozkładana była specjalna zielona wykładzina. Przetestowano również działanie dwóch olbrzymich telebimów podwieszonych pod dachem za bramkami, na których wyświetlane będą zdjęcia i nazwiska zawodników wyjściowych jedenastek. Na przyjazd drużyn przygotowane są także szatnie. Ta, w której pojawią się gracze Śląska, jest komfortowa i z bogatym zapleczem. Oprócz tradycyjnego pomieszczenia, w którym przebierać będą się zawodnicy, osobny pokój przygotowano dla sztabu trenerskiego. W skład kompleksu wchodzą również pokój do masażu oraz pomieszczenie medyczne, a także toalety i prysznice. Piłkarze będą mogli również na miejscu skorzystać z odnowy biologicznej w postaci jacuzzi oraz sauny, co możecie obejrzeć na naszym filmie.
Jak w Bundeslidze
- Klub otwiera nowy rozdział w swojej historii piłkarskiej. Jeżeli jutro będzie 40 tysięcy widzów, to można by Śląsk podłączyć do Bundesligi – mam na myśli statystykę. Ale z pewnością w największym kłopocie jesteśmy, my - drużyna, bo wszyscy liczą na zwycięstwo, na wspaniały mecz i na to, że za każdym następnym razem na stadionie nie będzie mniej kibiców. Nie jestem w stanie odpowiedzieć, co się będzie działo na boisku, ale wyczuwam u zawodników ogromną satysfakcję, że doczekali gry na tym obiekcie, zresztą u mojej skromnej osoby również - mówił w czwartek podczas konferencji prasowej trener WKS-u, Orest Lenczyk.
Szkoleniowiec wrocławian przed tym spotkaniem, wyłączając Spahicia, nie ma w drużynie większych problemów zdrowotnych. - Drobny uraz ma Kelemen, ale medycy zapewniają mnie, że jutro będzie z nim wszystko w porządku. Mam więc do dyspozycji 19 zawodników, a po dzisiejszym treningu zdecydujemy, kto to będzie w meczowej „18” - mówi. I przestrzega przed drużyną Tomasza Kafarskiego. - Drużyna Lechii, ma w tej chwili zespół, który dobrze biega, stara się grać ofensywnie, stawiając na szybkich, aktywnych i trudnych do upilnowania czarnoskórych graczy - Bensona i Traore […]. Poza tym Lechia straciła bardzo mało bramek jak na swoje miejsce w tabeli. Można się też dziwić, dlaczego tak mało strzelili – podkreśla. Jednym z tych, który może sprawić, że po meczu we Wrocławiu gdańszczanie nie powiększą swojego dorobku może być też Przemysław Kaźmierczak, który w spotkaniu z Podbeskidziem wrócił do gry po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją. - Wszystko wskazuje na to, że nie zdecyduje się wystawić Kaźmierczaka od pierwszej minuty, bo wolę mieć go do końca meczu, niż ściągać w trakcie – zastrzega jednak Lenczyk (pełny zapis konferencji na filmie poniżej).
Przypomnijmy jeszcze, że spotkanie Śląsk – Lechia na nowym wrocławskim stadionie rozpocznie się o godzinie 20.30. Na swojej oficjalnej stronie klub opublikował też specjalny fotoprzewodnik po nowym stadionie, w którym znajdziecie wiele praktycznych informacji.
Tekst i multimedia: Przemek Pozowski / Marcin Polański
Dodano: 27.10.2011
Tagi: Lechia Gdansk, Maslice, mecz przyjazni, Piclzyce, stadion, szatnia, UEFA Euro 2012, WKS Slask Wroclaw
Podobne artykuły

Wokół stadionu
Sportowe podsumowanie 2011 roku
Bilety na mecz Polska – Włochy bez karty kibica
Śląsk - Lechia: Jak dojechać na stadion?
Śląsk - Lechia: Ruszyła sprzedaż biletów on-line
