Zaloguj się

Nie masz konta? Zarejestruj się


Szukaj pkt
pkt

Szef Ryanaira zrobił show we Wrocławiu

Miasto

- Na Euro do Polski przylecą tysiące Irlandczyków – zapewniał dziś we Wrocławiu Michael O'Leary, kontrowersyjny szef Ryanaira. Jego krótka wizyta była związana z otwarciem w stolicy Dolnego Śląska pierwszej w Polsce bazy jego linii lotniczych.

O'Leary potwierdził, że baza oficjalnie ruszy w marcu, choć początkowo - dla żartu -  zaprzeczał, że w ogóle to się stanie. Właśnie wtedy też pasażerowie wrocławskiego lotniska będą mogli polecieć do Malmoe, Wenecji-Treviso, Paryża-Beauvais, Bornemouth oraz na Maltę i Kretę-Chanię, a w sumie do 22 europejskich miast.  W ciągu roku przewoźnik uruchomi jeszcze kolejnych sześć połączeń, bo według planów we Wrocławiu mają „nocować” dwie maszyny. Choć tego O'Leary już potwierdzić nie chciał. - Może to się stać także w 2013 roku, to wszystko zależy od negocjacji i hojności szefów lotniska – przekomarzał się.

Poza tym dziennikarze stali się świadkami ponad godzinnego show w wykonaniu kontrowersyjnego Irlandczyka. W repertuarze było pozowanie do zdjęć w koszulce reprezentacji Polski, z miniaturką samolotu jego linii i pluszowym misiem, przymierzanie czapek obsługi lotniska, chodzenie po stole w sali konferencyjnej, małpie miny, jakich nie powstydziłby się Witkacy, i wiele mniej, bądź bardziej dwuznacznych żartów. Jak choćby taki: - Szminka jest traktowana przez obsługę lotniska, jak broń masowego rażenia (weapon of mass-destruction), a jest co najwyżej bronią, która potrafi zniszczyć mężczyzn (weapon of men's destruction).

Poza tym Ryainair poinformował, że w 2012 roku zamierza obsłużyć we Wrocławiu do 800 tysięcy pasażerów.

Tekst i multimedia: Redakcja

Dodano: 24.01.2012

Tagi: , , , , ,



PORTALE SPOŁECZNOŚCIOWE



Opinie