Zaloguj się

Nie masz konta? Zarejestruj się


Szukaj pkt
pkt

Metallica, Madonna – co z imprezami na stadionie?

Miasto

Trzy duże wydarzenia planuje operator wrocławskiego stadionu – firma SMG po UEFA Euro 2012 TM. Deklaruje też, że do końca roku podpisze długoterminową umowę ze sponsorem tytularnym obiektu. Ale w tle jest też renegocjacja umowy z miastem i potencjalny rozwód.

Wiadomo, że we Wrocławiu nie zaśpiewa Elton John, którego koncertem nie byli zainteresowani przedstawiciele Wrocławia. Poza tym w tym roku trasy europejskiej nie planuje jeden z najbardziej pożądanych w stolicy Dolnego Śląska zespołów – U2. W grze jest m.in. Pearl Jam i inni, bliżej nieokreśleni wykonawcy rangi Metallici czy Madonny. - Rozmowy są bardzo zaawansowane zarówno, jeśli chodzi o tych wykonawców, jak i o kilku innych – deklaruje Marcin Wojczyński z SMG. Poza tym operator chce ściągnąć do Wrocławia motoryzacyjną imprezę „Race of Champions”, nad czym pracuje od dwóch lat, i ogólnopolską konferencję. Ale konkretów, poza tym, że wszystkie wydarzenia miałyby się odbyć już po zakończeniu piłkarskich mistrzostw Europy, kiedy to kontrolę nad stadionem sprawuje UEFA, na razie brak.

Może być efektywniej

Druga, nie mniej istotna, niż spektakularne imprezy kwestia poruszana na dzisiejszej konferencji, to bieżące funkcjonowanie stadionu. A z tym jest różnie. Wynajęto wprawdzie wszystkie loże VIP na trybunie zachodniej, ale sprzedaż krzesełek VIP oscyluje w granicach 33 procent. Nieco lepiej jest jeśli chodzi o powierzchnię biurowo-handlową - wynajęto 35 procent z 9000 metrów kwadratowych. Kolejnych 40 procent jest w trakcie końcowych faz negocjacyjnych, co - zdaniem SMG - dla obiektu w budowie jest spektakularnym wynikiem. Jednocześnie przedstawiciele amerykańskiej firmy przyznają, że funkcjonowanie stadionu może być bardziej efektywne i nie ukrywają, że rozmawiają na temat swojej przyszłości z władzami Wrocławia. - Sytuacja docelowa jest taka, że zostanie jeden podmiot – SMG, jako operator stadionu, ale budowa musi się skończyć – twierdzi Wojczyński. A Robert Pietryszyn ze spółki Wrocław 2012 podkreśla: - Chcielibyśmy, aby firma pełną odpowiedzialność, a więc również za koszty, wzięła na siebie.

Co z tą nazwą?

Na koniec pozostaje jeszcze przeciągająca się w czasie kwestia sponsora tytularnego stadionu. Wiceprezes SMG Europe, Michael Brill zadeklarował dziś, że umowa zostanie podpisana do końca roku. Operatorowi zależy, żeby była ona długoterminowa, na przykład na dziesięć lat, a nie krótkotrwała, jak choćby w Lubinie, gdzie po dwóch latach od otwarcia nowy stadion w tym roku już nie będzie nazywać się Dialog Areną. - To dobra deklaracja, w zeszłym roku słyszeliśmy podobną, mam nadzieję, że w tym będzie spełniona – komentuje Pietryszyn.

Jak potoczą się rozmowy Wrocławia z SMG – nie wiadomo. Amerykanie podkreślają, że nigdy na żadnym z 225 obiektów, którymi zarządzali i zarządzają, nie doszło do przedwczesnego zerwania umowy. Ale jednocześnie nie wykluczają zaangażowania w stadion w Gdańsku. Wrocław kontrakt z SMG kosztuje z kolei rocznie 8 milionów złotych.

Tekst i mulitmedia: Redakcja

Zdjęcie: SMG Polska

Dodano: 25.01.2012

Tagi: , , ,



PORTALE SPOŁECZNOŚCIOWE


Opinie