Zaloguj się

Nie masz konta? Zarejestruj się


Szukaj pkt
pkt

Akademia dobrego wrażenia

Miasto

Budowa stadionów czy nowych dróg to najbardziej widoczna część przygotowań do UEFA Euro 2012 TM. Ale ważne jest także to, z jakiej strony pokażemy się zagranicznym kibicom my - przeciętni obywatele. Stąd projekt Akademia Euro.

Pracownicy komunikacji miejskiej, gastronomii, handlu czy służb porządkowych – to osoby, które równie często jak wolontariusze będą miały styczność z zagranicznymi gośćmi turnieju. To, jak zostaniemy przez nich odebrani, będzie miało niebagatelny wpływ na wizerunek naszego kraju za granicą. Do Euro zostało jeszcze 8 miesięcy. Jak się okazuje w tym czasie możemy jeszcze wiele poprawić. Po to właśnie powstał projekt spółki PL.2012 - Akademia Euro. Jego głównym celem jest zaangażowanie Polaków, podniesienie ich kompetencji językowych, a także tych z zakresu obsługi klienta czy znajomości różnic kulturowych. O pomyśle na projekt i jego realizacji opowiedziała nam Monika Jakubiak, kierownik strategiczny Akademii Euro.

- Jak zrodził się pomysł na projekt?

- Pomysł Akademii Euro pojawił się już na samym początku istnienia spółki PL.2012. Koordynujemy polskie przygotowania do EURO 2012 nie tylko w obszarze infrastruktury, ale koordynujemy także ponad 200 projektów organizacyjnych i wizerunkowych. To, o czym dużo się mówi, to właśnie infrastruktura, jednak niezwykle ważne jest połączenie infrastruktury i organizacji, bo jak wynika z doświadczeń organizatorów poprzednich Mistrzostw właśnie projekty organizacyjne będą miały największy wpływ na ich powodzenie. Dlatego tak dużą wagę przywiązujemy do bezpieczeństwa, opieki medycznej, wolontariatu oraz profesjonalnej, przyjaznej obsługi gości, którzy przyjadą do nas z zagranicy.

EURO 2012 jest ogromną szansą na przyspieszenie wielu zmian w Polsce, zarówno tych infrastrukturalnych, jak o tych organizacyjnych czy wizerunkowych. Staramy się, aby dzięki koordynowanych przez nas projektom o Polsce mówiło się lepiej i więcej.

W 2008 roku robiliśmy badania wizerunkowe Polski i Polaków. Okazało się, że wiedza o Polsce jest niewielka i jest w niej wiele stereotypów. Większość opinii była podobna: Polska to kraj religijny, rolniczy, a Polacy są gościnnymi ludźmi. Jak się okazuje, wizerunek ten bardzo pozytywnie zmieniał się po bezpośrednim kontakcie z obywatelami naszego kraju.

- Do kogo konkretnie kierujecie projekt akademię Euro?

- Projekt kierowany jest do bardzo szerokiej grupy osób. Na Dolnym Śląsku grupą docelową są przede wszystkim pracownicy gastronomi, usług i handlu, a także transportu: kolei, tramwajów, autobusów, pracownicy hoteli, podmiotów realizujących zadania związane z rekreacją, sportem i bezpieczeństwem publicznym. Przewidzieliśmy szkolenia dla 720 osób. W tej chwili powoli zamykamy pierwszy etap rekrutacji, czyli około 40%, które zaplanowaliśmy na ten rok.

- Nie jesteście więc w stanie przeszkolić wszystkich pracowników handlu, gastronomii czy komunikacji. Jakie są pozostałe kryteria uczestnictwa w projekcie?

- Poza przynależnością do określonych grup zawodowych, warunkiem uczestnictwa w szkoleniu jest kontakt z klientem zagranicznym w czasie mistrzostw oraz lokalizacja miejsca pracy określona w tzw. Mobility Concept. Są to szlaki wyznaczone w każdym z miast gospodarzy, po których turyści będą się poruszali z większym natężeniem, czyli np. między lotniskiem a stadionem, na wszystkich drogach dojazdowych i przejazdowych między Gdańskiem, Poznaniem, Wrocławiem i Warszawą. Ostatnim warunkiem jest zatrudnienie na umowę cywilno-prawną lub umowę o pracę.

- Prześledźmy zatem drogę potencjalnego uczestnika Akademii Euro od momentu rekrutacji, aż do samego turnieju.

- Osoba chcąca brać udział w szkoleniach Akademii powinna wejść na naszą stronę internetową (www.akademiaeuro.pl), tam znajduje się formularz zgłoszeniowy oraz wszystkie zasady i informacje potrzebne do przystąpienia do projektu. Można także osobiście odwiedzić nasze biuro, które mieści się w budynku klubowym Śląska Wrocław przy ul. Oporowskiej. Należy wypełnić formularze i złożyć określone dokumenty. Następnie podpisywana jest umowa szkoleniowa, dzięki której kandydat staje się już uczestnikiem szkolenia. Kolejnym etapem jest test kompetencji językowych, który przeprowadzany jest w siedzibach firmy Empik – naszego wykonawcy szkoleń językowych. Po teście możliwe jest określenie poziomu trudności grupy, do której dana osoba jest kierowana. Równolegle do kursu językowego przechodzi ona 3 pozostałe szkolenia. Uczestnicy zobowiązani są do 80% obecności na zajęciach, co jest warunkiem ukończenia Akademii. Na zakończenie każdy otrzymuje dyplom oraz podręcznik, w którym zawarte są wszystkie najważniejsze informacje, mapy, telefony alarmowe oraz podsumowanie szkoleń. Ten podręcznik otrzymają także służby porządkowe oraz wolontariusze.

- Tak to wygląda w teorii. A jakie praktyczne umiejętności mogą zdobyć uczestnicy kursu?

- Na szkoleniach z obsługi klienta uczymy przede wszystkim zasad profesjonalnej obsługi klienta, czyli zasad budowania relacji z klientem, jej utrzymywania i świadomego wpływu na jej przebieg, tak, aby relacja ta była nie tylko zyskowna czy efektywna, ale też by odbywała się na odpowiednim poziomie profesjonalizmu. Na szkoleniu z różnic kulturowych staramy się przybliżyć zachowania, a nawet gesty charakterystyczne dla każdej z kultur. Chcielibyśmy pokazać, skąd biorą się podobieństwa i różnice pomiędzy poszczególnymi narodami i co z tego wynika dla komunikacji. Ponadto chcemy przedstawić kultury drużyn piłkarskich z poszczególnych krajów. Zależy nam bardzo na tym, by nie utrwalać stereotypów, ale je podważać.

- Czy to nie jest dla nas, Polaków, nieco kompromitujące, że na ostatnią chwilę musimy zdobywać takie umiejętności? Czy takie grupy zawodowe jak policjanci, strażnicy miejscy czy kierowcy autobusów nie powinni takich umiejętności posiadać z założenia?

- Jako naród płacimy niestety cenę tego, że przez długi czas nasze granice były zamknięte i z różnych przyczyn trudno nam było podróżować. Od jakiegoś czasu nasze kontakty międzynarodowe są bardziej intensywne i musimy się do tego dostosować. Warto jednak pamiętać, że w w innych europejskich krajach nie jest pod tym względem lepiej. Przez cztery lata mieszkałam w Rzymie. Tam słyszałam wiele razy, że Polska graniczy z Rosją i że ja sama mówię po rosyjsku. Każdego musiałam przekonywać, że polski i rosyjski to dwa różne języki. Niestety w wielu krajach poziom wiedzy o Polsce i Polakach jest podobny. Myślę więc, że powinniśmy raczej czuć się dumni, że Akademia Euro powstała właśnie w Polsce. Projekt nie zrodził się z powodu naszych kompleksów, ale wręcz przeciwnie: należymy do czołówki krajów , które tak profesjonalnie podchodzą do tematu organizacji Mistrzostw.

- No właśnie - a propos innych turniejów - czy ten projekt został podejrzany gdzieś za granicą, czy jest to nasz autorski pomysł?

- Pomysł Akademii Euro powstał w Polsce. Oczywiście za granicą odbywały się podobne szkolenia, np. w 2008 roku w Austrii. Tam została przeszkolona duża liczba osób, ale były to tylko osoby bezpośrednio związane z client service. Zwykle szkolenia pracowników są wewnętrzną sprawą firmy. My chcieliśmy to zmienić. Istnieje oczywiście wiele podobnych projektów skierowanych do określonych branż, ale Akademia Euro jest pierwszym projektem na tak dużą skalę.

Rozmawiała: Marzena Gillner

Wnioski składać można jeszcze do końca grudnia tego roku. Więcej informacji dostępnych jest na stronie www.akademiaeuro.pl.

 

Dodano: 25.10.2011

Tagi:



PORTALE SPOŁECZNOŚCIOWE


Opinie