Kina europejskie pod lupą
Kultura
O tym, że w Europie rocznie produkowanych jest więcej filmów, niż w Stanach Zjednoczonych, ilu kinom studyjnym grozi upadek, i co zrobić, by we wrocławskim DCF nie był wyświetlany „Wyjazd integracyjny” – rozmawiali dziś organizator AFF Roman Gutek i Piotr Borys – europoseł i autor pierwszego od 9 lat raportu na temat stanu europsjkich kin.
Rok temu w Europie wyprodukowano 1203 filmy, czyli o 449 więcej, niż w Stanach Zjednoczonych. To jednak nie przekłada się na sprzedaż biletów, bo na prawie miliard sprzedanych w ciągu roku jedynie 27 % stanowią bilety na filmy ze Starego Kontynentu. - Mamy towar, a nie mamy sklepów. Połowa z produkowanych filmów nie trafia do kin – mówi Gutek. By tak się nie działo, każde kino powinno być wyposażone w cyfrowe projektory. Koszt unowocześnienia jednej sali jest jednak bardzo wysoki, bo wynosi około 100 tysięcy euro. - Ale kopie cyfrowe są znacznie tańsze, stąd taka potrzeba cyfryzacji kin – uzasadnia Gutek. Skąd wziąć pieniądze – proponuje Borys: - Kino podobnie jak teatry czy opery powinno być finansowane z pieniędzy miast, państwa czy Unii Europejskiej, bo to nie tylko komercja i przemysł, ale też nauka i kultura.
Dodatkowo autor raportu chce, by Unia finansowała festiwale filmowe i więcej pieniędzy dawała na edukację filmową. - Trzeba uczyć wrażliwości i trafnego odbioru filmu, a nie karmić młodych ludzi komercją – uzasadnia. Tej, ku niezadowoleniu Gutka, za dużo jest w nowo otwartym Dolnośląskim Centrum Filmowym, które miało spełniać rolę ambitnego. - To jest jakieś nieporozumienie, że leci tam jeden z gorszych polskich filmów „Wyjazd integracyjnych”. Zamiast tego powinno być dużo klasyki, a polskie czy europejskie filmy nie mogą znikać jak meteoryty – uważa Gutek.
- Dobry sprzęt nie załatwia więc wszystkiego. Kinami powinni zająć się specjaliści, merytorycznie przygotowani, trzeba takich znaleźć po to, by małe kina z wielkim potencjałem nie upadły. A tak może się stać, gdy nie będzie na nie pieniędzy z Unii – uważa Borys.
Raport został przyjęty w środę podczas sesji plenarnej w Strasburgu. Na efekty jednak trzeba jednak trochę poczekać. - Jestem jednak spokojny, pieniądze na pewno się znajdą - podsumowuje autor raportu.
Tekst: Olga Strzyżewska
Zdjęcie: www.sxc.hu
Dodano: 18.11.2011
Tagi: cyfryzacja kin, kina europejskie, kina studyjne, piotr borys, Roman Gutek
Podobne artykuły

Nocne zwiedzanie muzeów
Gratka dla fanów Śląska i Queen
Get ożył w Jasiu
Wrocław uwalnia książki
Nakręć smaki Wrocławia
